Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O wszystkim...czyli myśli wolne:). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O wszystkim...czyli myśli wolne:). Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 grudnia 2017

Kwadratura koła i pachnący świerkiem wspomnień czas

Jak bardzo daleko nam, do tak dobrze znanego z dzieciństwa świata magii, przekonujemy się chyba najdobitniej, gdy zbliża się grudzień. Wtedy magia po prostu człowieka otacza. Wszystkie miejsca, do których właśnie zmierzasz, rozbłyskują się przed tobą kolorowymi światełkami. A kiedy stoisz na przejściu dla pieszych, przed tobą mknie rozgrzana do czerwoności ciężarówka Coca - Coli, i w tle znowu słyszysz: coraz bliżej Święta..., coraz bliżej Święta - choć do Świąt jeszcze trzy tygodnie:)

wtorek, 21 marca 2017

Wiosenna aura

21 marca przypada pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Ale astronomiczny początek wiosny zbiega się z równonocą wiosenna, a ta może pojawić się nieco szybciej czyli w przedziale 19 do 21 marca. Szczególnie dzieciom pierwszy dzień wiosny najmocniej kojarzy się z Dniem Wagarowicza i z topieniem Marzanny:) 

środa, 8 marca 2017

Dzień kobiet! Dzień kobiet!:)

Dzień kobiet! Dzień kobiet! Niech żyją nam zdrowe...to prawda dużo zdrowia przede wszystkim dziś życzę Sobie i wszystkim Paniom:) A tak poza tym, jak sprawić by Dzień Kobiet był dla Nas świętem naprawdę radosnym i przyjemnym?

wtorek, 7 lutego 2017

Czasami...

Czasami chcę się tak wiele i myśli się, że tak mało się ma. Tymczasem wokół nas są ludzie, którzy oddali by wszystko by mieć życie takie jakie my mamy. Taki paradoks..smutny..ale prawdziwy..

wtorek, 3 stycznia 2017

Magia noworocznych postanowień.

Mamy Nowy Rok,  Więc podejrzewam, że jak większość ludzi ja również 3 dni temu upojona wielobarwnymi fajerwerkami i szampanem, z nadzieją w sercu zrobiłam listę noworocznych postanowień. Jak sobie teraz o niej na trzeźwo myślę, to zauważam, że jest ona łudząco podobna do moich list z poprzednich lat.


poniedziałek, 4 stycznia 2016

Święta, Święta..i po Świętach...

Minął kolejny rok, opustoszał dom, za oknem pięknie świeci słonce. I tylko ciepło bijące od grzejnika na którym prawie siedzę, pozwala mi nie dowierzać, że na dworze jest w tej chwili minus 10 stopni. Ale ta temperatura tak niska zimowa utrzymuje się dopiero od zaledwie paru dni, a poza tym nie spadł w mojej okolicy w te święta ani jeden płatek śniegu.